werita blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 1.2002

la fiesta!

Brak komentarzy

wczoraj poszlam do Dusznego Lokalu. Mimo zacinajacego deszczu, mimo jednoznacznych spojrzen znajomych stukajacych sie w glowki (‚w taka pogode???’). Poszlam z zamiarem wytanczenia sie do zatracenia zmyslow. Wytanczylam sie a moje zmysly zamiast sie zatracic wyostrzyly sie niebezpiecznie szczegolnie na widok jednego znajomego Tancerza. Pojawil sie w lokalu pozno w nocy, obdzielil caluskami nadstawione policzki i ruszyl w tan. I tu dodac musze ze mam na mysli salse. I sambe. I pare innych goracych… I – zegnaj przyzwoitosci – oczka plci pieknej skupily sie na ksztaltnych posladkach, panowie-palacze przypalili nerwowo papieroski, polaly sie piwka i capirinhie, i och och och moze to ze mna zatanczy nastepny kawalek. (a moze kiedys, drogie moje kolezanki latynolubne, podam wam adres strony Tancerza zebyscie mogly zobaczyc ze nie klamie nic a nic.

i obojetnie jaki by nie byl: w dzien, w nocy, na trzezwo, po pijaku, z czyjas pomoca, w tajemnicy przed rodzicami, spontaniczny czy tez poprzedzony rozwazeniem wszystkich za i przeciw, pelen obaw, ze inni sie dowiedza, bez przekonania, nieudany, czy tez w koncu spowodowany nieodparta checia wkroczenia w nowa rzeczywistosc, ten pierwszy raz kiedy piszesz cos w swiezo zalozonym blogu sprawia ze poca sie dlonie. :-)


  • RSS