werita blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2002

Za siebie sama i za dzisiejszy wieczor. Mam przed soba dluuuuuga noc, mam ochote wskoczyc do wyrka i nie mam sily pracowac. Niech ktos mi zrobi duza kawe, dobrze? Albo niech ktos za mnie dzisiaj popracuje… Moze opic sie piwka do woli…

zajady

Brak komentarzy

Zrobily mi sie. Dwa. Male aczkolwiek upierdliwe. Kto zna jakis sposob (oprocz lykania witaminy B – nie pomaga :-(

Koniec z wyjsciami „w miasto” po pracy. Nie wnosza niczego dobrego w moje zycie. Jestem niedospana, bo wrocilam o 6.00 rano i jestem zla, bo wypalilam pare papierochow, a przeciez juz nie pale (grrrr…)
Jakis chlopczyk poprosil mnie do tanca, wmawial ze drzalam (niby ze z wrazenia?), a nie drzalam, bo mi sie chlopczyk nie podobal nic a nic.

***
Dzisiaj za oknem: calkowite zachmurzenie nieba, ale (jeszcze?) nie pada. ;-)

kiedys wydawalo mi sie ze miedzy mieszkancami Europy, mniej wiecej srodkowej, nie ma zbyt wielkiej roznicy. Ze konflikt kultur jest malo prawdopodobny, no bo przeciez taki Farncuz, czy Holender niewiele rozni sie od Polaka. Pozory myla, roznice moze nie sa drastyczne, ale jest ich na tyle duzo aby sie raz po raz poklocic. Bo ja przywiazuje uwage do swiat, a chlop nie, bo mi latwo rozmawia sie ze znajomymi o problemach, a miejscowym nie, bo ja chodze sama do knajpki, a miejscowe panny nie, itd, itp.

deszcz juz sie skonczyl. Teraz wali grad jak kurze jaja i jest burza z piorunami. Gdzie ja mieszkam??!!!

witam slonecznie mimo ze pogoda bojowa. Czekam kiedy wyrosna mi blony plawne miedzy palcami. Ciagle pada, nie lubie!

nie oznacza nie moc zachowywac sie jak para kochankow. Nie zawsze jest latwo, bo rutyna czyha za rogiem, ale trzeba sie starac. Nie chodzi tylko o lozko, ale rowniez o wspolne kolacje, wyjscia, porozumiewawcze spojrzenia, itp. itd. Podziwiam malzenstwa, w ktorych maz i zona po – powiedzmy – dwudziestu pieciu latach zycia razem, w dalszym ciagu czuja sie atrakcyjni dla swojego partnera, widac ze ciesza sie swoja obecnoscia i w dalszym ciagu potrafia ze soba flirtowac. Czy jest na to jakis przepis???

BBQ

Brak komentarzy

w deszczu. Poczatkowo. Stoliki ustawione pod drzewami, wszyscy ociekajacy, ratowanie klimatu napojem bardzowysokoprocentowym. Na szczescie (i ku mojemu zdziwieniu!) po pol godziny wyszlo slonce (nam na dobre), upieklismy miesko, pogralismy w siatke, oproznilismy butelki, puszki, talerzyki, torebki i ze spiewem na ustach przenieslismy sie do mojej knajpki. Fajnie bylo!!!

w dowod

Brak komentarzy

Gitowska rozstala sie z Jakubowskim jakies trzy miesiace temu. Nie chciala go wyrzucic bezczelnie z mieszkania ( a trzeba bylo!!!), dala mu pare tygodni na wynajecie kawalerki, dzwonila po agencjach, bo Jakubowski nie zna jezyka, chciala rozstac sie kulturalnie, bez walk i awantur, bo w koncu zdarza sie ze ludzie po pewnym czasie stwierdzaja, ze nie czuja juz nic do swojego partnera, nie? On w dalszym ciagu pral swoje rzeczy w jej pralce, wyjadal jej jedzenie z lodowki, sypial u kolesi, ale mieszkanie Gitowskiej traktowal jak swoje. Po trzech miesiacach (!)zablokowala jego telefon (kontrakt byl wystawiony na nia), z obawy ze zacznie na jej koszt wydzwaniac na Kube, chociazby po to, zeby zrobic jej na zlosc. Jakubowski wpadl w furie. Urzadzil przedstawienie dla calego budynku, wrzeszczal i miotal sie jak opetany. Obiecal Gitowskiej, ze:
- obije jej gebe
- zniszczy jej zycie
- nie bedzie mogla pokazac sie nigdzie w miescie
oraz ze wyprowadzi sie stad (ona)szybciej niz sie wprowadzila.
Strachy na lachy sfrustrowanego azylanta, ktory nie moze zniesc ze Gitowska nie blaga go zeby do niej wrocil. Gentlemana poznaje sie nie po tym jak traktuje kobiete, ktora kocha, ale po tym jak traktuje kobiete z ktora sie rozstaje. Howk.

borowanie

Brak komentarzy

Ide do dentysty. Nie boje sie, ale nie lubie.
Niezly poczatek dnia.


  • RSS