werita blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 10.2002

dranie!!!

2 komentarzy

Jak mi ktos jeszcze raz Najmlodsza wystraszy, to bedzie mial ze mna (!) do czynienia (Perwertow uprzedzam, ze nie w TEN sposob)!

Najmlodsza poszla z mama na parade lampionow. W drodze do domu znienacka zza rogu wyszlo dwoch przebierancow w maskach ze „Skrim”.
Najmlodsza dostala histerii, bo bylo juz ciemno i wyciagniete biale czachy wygladaly upiornie. Zarzekala sie i przysiegala, ze juz NIGDY, ale to NIGDY, na zadna latren-fest nie pojdzie i zadnych halouinow obchodzic nie bedzie.

Sprzedawcy dyn. Straciliscie dzis potencjalna klientke.

* * *

Brak komentarzy

Znowu mnie nosi. Nosicielstwo (?) osiagnelo swoje apogeum dzisiaj rano.

I nic nie pomaga.

Nic.

blogoholizm

5 komentarzy

Widzac tablice rejestracyjna HS… moj mozg wysyla mi sygnal „Hot Stuff”, KK… – Kicikici.

Chyba nie jest dobrze, co?

eh…

Brak komentarzy

Piwa mi sie chce w zadymionej knajpie. I to juz! Heks!

z grubej rury

3 komentarzy

Bo telewizja do tego jest, zeby uprzyjemniac czas, tak? I zeby sie mozna bylo czgos dowiedziec, tak? A nie do tego, zeby sie czlowiekowi niedobrze robilo i musial wychodzic na balkon, mam racje???

Osobom o slabym zoladku nie polecam jednego z miejscowych kanalow V.
Ostatnio naszym ulubionym zajeciem, moim i Brata, jest wyszukiwanie najobrzydliwszych kawalkow, w ktorych kanal ow sie specjalizuje. Bratu wygrywa, bo mi sie mdlo robi i musze szybko przelaczac na cos lzejszego, takie Raiuno, powiedzmy ;)

No dobra, do rzeczy. Oto co mozna obejrzec:
- pelne sprawozdanie z porodowki, ze zblizeniem na zaangazowane w porod narzady, bryzgajace plyny i igly do epiduralu,
- reality show „Body Farm” czyli po lesie rozrzucone zostaja zwloki a grupa naukowcow sledzi proces ich rozkladu,
- z cyklu „zrob to sam” pokaz operacji plastycznych, instruktaz piercingu i ozdabiania ciala na sposob afrykanski (?) (np. usta rozciagniete do rozmiaru rakietki do ping ponga)

Smacznego. Ide w miasto.

Cud!

Brak komentarzy

Trzy malutkie kapsulki polkniete wczoraj wystarczyly. Dzisiaj udalo mi sie zjesc szorstka kanapke ze starego chleba.

(Bread Manager naszego domostwa ma angine i nie kupil swiezego pieczywa na sniadanie. Chlop mowi ze nici z premii w tym kwartale ;)

Cyt.

Brak komentarzy

P. po rozmowie ze swoim lubym, ktory zadzwonil zeby jej powiedziec ze jest w Meksyku (a podobno pojechal do Madrytu).

… Kazda normalna kobieta juz dawno by sie spakowala, a ze ja od zawsze plyne na statku M.S. Wszystko-Gra (‚Ta-Tudo-Bem – w oryginale brzmi lepiej, nie?) wiec siedze i czekam az wroci.

Belgoza

2 komentarzy

Narod belgijski dzieli sie na dwie kategorie: Belgow i Belgoze.

Zaczne od Belgozy.

Jest pozbawiona wszelkich emocji. Smieje sie nie za glosno, placze nie za glosno, stara sie raczej nie okazywac tego, co czuje, nie wyrazac kontrowersyjnych opinii, nie razic otoczenia swoim strojem, ogolnie Nie Wyrozniac Sie. Nawet wsrod znajomych Belgoza nie rozmawia na osobiste tematy, gada (nie za glosno) o dupie Maryni, ale tez nie za bardzo, zeby Marynia nie poczula sie urazona. Belgoza nie rozmawia o pracy, bo prace ma taka ni ciekawa – ni nudna.
Po slubie Belgoza realizuje konsekwentnie plan: dom na kredyt – dziecko – drugie dziecko – … dziecko- raz w roku wakacje za granica.
Belgoza nie okazuje sobie uczuc (przynajmniej publicznie), nie przytula sie ani nie daje sobie buziaczkow, bo po slubie Belgoza zmienia sie w Meza i Zone, starzeje sie i dojrzewa blyskawicznie, w zwiazku z czym nie w glowie jej gowniarskie podrywanki. Czesc zenska tyje.
Najbardziej przeraza mnie ta bezplciowosc i nuda, tak jakby zabawna czesc zycia konczyla sie wraz ze skonczeniem studiow. Coz za brak wyobrazni.

Natomiast Belgowie sa fajni. Nie ma sie nad czym rozwodzic: normalni sa i juz.

Moj Chlop jest Belgiem. Belgiem.

I do tego…

2 komentarzy

Podupadlam na zdrowiu. Co ja mowie?! Czy ja sobie zarty robie? Nie podupadlam a padlam, jak lancuch w pokrzywy, tym razem cos zaatakowalo moja gardziel na tyle skutecznie, ze nie moge jesc. Mam trudnosci z przelykaniem wody. I kawy.

Lacze sie w smutku niejedzenia z Panem Trzask Praskiem.

:-((

2 komentarzy

Szarosc mojego belgijskiego otoczenia doprowadza mnie do czarnej rozpaczy…


  • RSS