werita blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2003

Powtarzam…

5 komentarzy

… za innymi, wiem. Ale musze sie wypowiedziec:
Coraz mniej fajnych, normalnych dziewczyn a coraz wiecej demonow seksu.
Zastanawiam sie ile z blogowiczek popisuje sie, zmysla niestworzone historie, a ile rzeczywiscie glownie zajmuje sie w zyciu osiaganiem orgazmow.

Po drugie:

Jezeli ktos, kto notorycznie zdradza swojego partnera, nagle robi sie wierny jak pies, to oznacza to li i bardzo prawdopodobnie, ze zmniejszylo mu sie zapotrzebowanie na seks, a nie, ze zapalal wielka i wylaczna namietnoscia do swojej drugiej polowki.

No. Po wygloszeniu takich madrosci moge juz tylko isc do garow. Zegnam.

mniam!

5 komentarzy

Dzisiaj imprezka domowa, i ja w roli czifkuka.
Kurczak z ananasem, tajska salatka, tabule i mielone po belgijsku (z duszonymi wisniami – nie krzywic sie! Dobre!).
Ktos glodny?

Rozmawiam na przemian z dwoma panami, ktorych z przyjemnoscia umiescilabym w tytulowym filmie, razem ze swoja osoba, gdyby okolicznosci byly sprzyjajace.

Duszno mi.

Na ciele mi dzis duszno i na duszy.

* * *

Brak komentarzy

Czy fakt, ze ani Ty, ani ja, nie rozpoczynamy rozmowy (jak zawsze, natychmiast) o czyms swiadczy, czy to tylko ja (nie rozpoczynam rozmowy, jak zawsze, natychmiast)?

Uroilam sobie w glowie wredote, wyrachowanie, niecne zamiary i chce, zebys mnie zapewnil, ze sie myle.

A Tobie ani sie przysni, bo wszystko wyglada zupelnie inaczej po Twojej stronie lustra.

Umiem sobie wytlumaczyc – po swojemu-babskiemu – spokojna Twoja glowa i spokojne Twoje sumienie.

* * *

6 komentarzy

Przyciemnione swiatla sprawiaja ze mlodzi chlopcy wygladaja powazniej, a trzydziestoletnie kobiety mlodziej.

Mruze oczy i przygladam sie.

Dlaczego miejscowe zamezne zachowuja sie tak, jakby im przy slubie jaja urwalo?

(ooops, przepraszam, zapomnialam ze miejscowe od urodzenia sa bez jaj)

Do pracy moge przychodzic w dzinsach, co moze dla niektorych nie jest zadna nowoscia, a dla mnie owszem.

Wybor stroju roboczego, tak czy siak, odbywa sie w moim przypadku zgodnie z zasada „function above fashion”, bo przeciez czesc trasy dom – praca pokonuje rowerem, nie?
Dlatego lubie te czarne spodnie z WASKIMI nogawkami – bo sie nie wkrecaja.
Dlatego plecak raczej niz torebka – bo obie rece wolne.

No i raczej zadnych bialych sweterkow – bo czasem trzeba paczki w magazynie przerzucac.

Z innej beczki:
Wczoraj siedzielismy w knajpianym ogrodku do 1.00 w nocy.
Lato. :)

* * *

1 komentarz

J. wyslala do grupy znajomych (i znajomych tych znajomych) hiszpanskojezycznych zart porownujacy Peru i Chile.
Kawal typu „byl sobie Polak, Rusek i Niemiec”, ani specjalnie smieszny (wg mnie), ani obrazliwy (moim zdaniem).

Po paru minutach otrzymala wiadomosc od BARDZO OBURZONEJ Peruwianki, ze to „rasistowski dowcip, ze nie zyczy sobie i ze szczegolnie nie zyczy sobie takich kawalow od kogos, kto z Ameryka Lacinska/Poludniowa niewiele ma wspolnego.”

W pierwszej chwili pomyslalam „przesadzasz kolezanko-Peruwianko”, ale po chwili dotarlo do mnie, ze ma racje.
Nie wiem jak zareagowalabym, gdyby Belg, ktory nigdy nie byl w Polsce przyslal mi kawal osmieszajacy Polakow. I nie o moja nadmierna wrazliwosc chodzi tylko o fakt, ze Belg ow zapewne sam nie bylby w stanie tego kawalu zrozumiec, nie znajac polskich realiow i mentalnosci ludzi.

* * *

2 komentarzy

Brzydze sie nieszczerymi komplementami.

Nie bo nie.

3 komentarzy

Nie znacie? To posluchajcie:

- Poszlabym z kims na piwko. Zadzwonie do R., dasz mi numer telefonu?

- Nie, bo on jest… z pracy.

(Argument majacy mnie przekonac.)

- No wlasnie! Z pracy jest, a przeciez wiecznie narzekasz, ze ja wlasnie z tymi z pracy nie chce.

- Nie, bo… widzialas go tylko raz i nie wypada.

(Widzialam tylko raz, bo mi nie chcesz dac numeru telefonu.)

Ciag Dalszy Nastepuje:

Chlop rozklada sie na kanapie, oglada mecz (bo ma jeszcze godzine do squasha), ja jezdze na szmacie, bo (kurwa) do podlogi mozna sie przykleic, a sama sie nie umyje.

Uwielbiam takie wieczory…


  • RSS