werita blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2004

Telegraficznie

1 komentarz

Znudzona juz jestem ta ciaza, powiem szczerze, a tu jeszcze trzy miesiace przede mna. No nic, damy sobie jakos rade – fasola, chlop i ja.
Zastanawiam sie czy mojemu dzidziusiowi sie nie nudzi tak siedzeic w ciemnosci 24 na dobe, az by sie chcialo powiedziec: w czterech scianach, chociaz to raczej akwarium.
Jak go matka nie wybuja na tancach albo nie wytrzesie na wycieczkach rowerowych, to chyba nie ma zbyt wielu atrakcji.

W weekend obejrzalam wszystkie trzy czesci LOFTR, w glowie kolacza mi sie do dzis facjaty orkow i krasnali, nie mowiac o syczacym glosie Gollum’a

my precioussssssssss…

I tyle.
Wracam na front, przede mna jeszcze 5 godzin walki dzisiaj (a walka jest to nierowna, zapewniam).

… to jestesmy na recepcji, nie?
Komputer w domu sie zbuntowal: nie moge dodawac notek, nie moge komentowac, nie moge NIC.
Sami rozumiecie, musze czytac blogi w pracy, takie czasy nastaly.

Poza tym smutno mi troche, przez taka jedna co mi nerwy psuje.
Mam sie nie denerwowac podobno, a ona wywija numery, jakby miala 15 lat (a nie 30), moja tolerancja na glupote babska zupelnie sie wyczerpala.

Poza tym smutno mi jeszcze bardziej, bo poszlam w odstawke u co po niektorych (razem? osobno?) a szkoda.

Prawdziwych przyjaciol poznaje sie w ciazy, tak to chyba bylo?

* * *

2 komentarzy

Rozpieszczam sie.
Czasami kosztem znajomych, kolacji i innych wyjsc, ale mam w tej chwili inne priorytety.
Przygladam sie rosnacemu brzuszkowi i coraz bardziej sie ciesze, chociaz jeszcze z pewna niesmialoscia, bo przesadna jestem i nie chce zapeszac, ale ciesze sie na zmiane, ktora zajdzie w moim zyciu.
Ja – jeszcze rok temu z niechecia odnoszaca sie do posiadania dzieci, wynajdujaca dziesiatki argumentow „jeszcze nie, bo…”.
Fajnie ze matka natura tak to urzadzila, ze psychicznie jestem coraz bardziej gotowa.

Nikogo nie namawiam ani nikomu nie odradzam, zycze moim kolezankom aby – jezeli juz podejma decyzje – szlo im tak bezbolesnie i lagodnie jak mi.

Nic tak humoru nie poprawia, jak drobne zakupy dla wlasnej przyjemnosci, nie?
Kupilam sobie czarne sandalki, ktore przeszly swa inicjacje w piatkowy wieczor, w warunkach knajpianych oraz przy zacinajacym deszczu.
Wszystko byloby fajnie, bo bez odciskow, gdyby nie szok po powrocie do domu.
Mowcie na mnie Czarna Stopa.
Sandalki caly kolor swojej podeszwy bez oporu przekazaly moim nogom (nie mam platfusa, wyraznie widzialam ze nie mam!), a same zadowolily sie bladoszarym. Wygladaja jakby je trzy pokolenia Werit nosily.

W sobote rano postanowilam pozegnac sie z dziadostwem i odnioslam je do sklepu, w ktorym pracujaca tam pinda usilowala mnie przekonac, ze to zupelnie normalne, ze podeszwy zupelnie traca kolor i zapytala, czy przypadkiem nalozylam sandaly na gole nogi (nie, na skarpety frotte, tak jak lubie najbardziej).
Oczywiscie reklamacja nie zostala uznana.
Za to Chlop w ciagu krotkiego spaceru nauczyl sie wielu nieprzyzwoitych okreslen glupiej baby.

No i pies je drapal, wyszorujemy podeszwy szczoteczka, jak przezyja operacje to dopbrze, jak nie, to mala strata.

Wieczorem opowiadam o calym zajsciu Jakubowskiej, ktora – jak sie okazalo – w zeszlym roku poszla zareklamowac buty w tym samym sklepie, dwa dni po ich zakupie, a pani cala zdziwiona powiedziala jej ze takich butow nigdy nie mieli w sprzedazy.

Jakubowska nosi buty-widmo, no niech mnie ktos przytrzyma!

Imiona znalezlismy.

Dla chlopa: Cip
dla dziewczynki: Srulka

Takie oto wlasnie zaproponowala nam jedna ze stron internetowych, dysponujaca baza imion z calego swiata.

Zalatana jestem, jak szmaciarza kon, wracam do papierow, baj!

Prosze, takie nadeszly czasy, ze mowia na mnie „barriguda” (brzuchacz) i „casi-mama”, zamiast np. That Hot Thing.
(Co???)

No, znosze to, bo musze.

Pan doktor pokazal mi na ekranie oczka i nosek, a ja, slepa jak stara kura, widzialam tylko jakas amebe w odcieniach brazu i bezu. Ale wierze panu doktorowi na slowo, w koncu szkoly konczyl.

Poza tym skonczylam czytac „Brudna trylogie o Havanie”, gdzie kubanskich penisow (a co jeden to dluzszy, grubszy i bardziej zylasty) wiecej niz kolcow na jezu, a panny jedrne i rozochocone i to wszystko w brudzie i biedzie i przy odglosie mielonych krowich oczu.

Cukiereczka komus?

Mix

1 komentarz

Budze Chlopa krzykiem a potem dlugo nie moge zasnac, tak mnie wystraszyl jeden ze snow ostatniej nocy. Skad wiem jak z najdrobniejszymi szczegolami wyobrazic sobie rozkladajace sie zwloki, przegnila twarz przeswitujaca z plastikowego worka i obdarte ze skory lydki? Za duzo telewizji ogladam?

A’propos telewizji: wczoraj moj ulubiony kanal zaserwowal reportaz o tym, jak kobiety traktuja swoje cialo.

Wystapily anorektyczki i bulimiczki w nieciekawym stanie, nastolatki zapatrzone w gwiazdy z Hollywood, i naprawde fajne, zgrabne kobitki w roznym wieku, majace obsesje na punkcie nieistniejacej nadwagi.

Jak to mozna sobie zycie uprzykrzyc, przerazajace po prostu.

Niedawno bylam swiadkiem rozmowy dwoch Bardzo Nowoczesnych Kobiet, ktore naleza do mojego ulubionego gatunku Rozumiacych Sposob Myslenia Mezczyzn.

Rozmowa byla o biustach, o tym jakie ksztalty mezczyzni lubia bardziej a jakie mniej (bo chyba ogolnie lubia biust jako taki, co?).
Obie panie znaly sie na rzeczy doskonale, porownywaly swoje piersi z tymi ze zdjec i spogladaly na moich kolegow, oczekujac od nich aprobaty i potakiwania glowa.

Gdyby nie towarzystwo meskie, uznalabym to posiedzenie za straszliwa strate mojego cennego czasu.

Ble

1 komentarz

Coraz bardziej dociera do mnie jakim ohydnym wynalazkiem sa papierosy.
Kobieta z papierosem wyglada fatalnie, chocby z najcienszym i najbardziej „eleganckim”, smierdzi i nie ma co sie oszukiwac.

Mam za soba 15 przepalonych lat.
Wystarczy.

W weekendy jezdze gdzie sie da, w ostatni odwiedzilam Najmlodsza, ktora jest juz mala kobietka i strach sie bac, co bedzie za pare lat.
Usadawia sie wygodnie miedzy mna a mama i ze zrozumieniem przysluchuje sie naszym komentarzom na temat Chlopow (baaardzo niepedagogicznie tak przy dziecku…), drapiac sie w zadrapane kolano dlonia, wyposazona w samodzielnie umalowane paznokcie.

Fajny lakier, bo z brokatem.
Wszystko co z brokatem jest fajne.

Poza tym snia mi sie grzechy rozne i ich niedokonane wersje.
W snach jestem chyba jeszcze bardziej naiwna niz na jawie.


  • RSS