werita blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 10.2004

Switem

Brak komentarzy

Nie ma to jak zerwac sie wczesnym rankiem i poleciec, pchajac przed soba wozek, na drugi koniec miasta, po to zeby pocalowac klamke i zdac sobie sprawe, ze sie przyszlo o jeden dzien za pozno.
Acha, a najlepiej jeszcze dzien wczesniej miec impreze firmowa, wypalic polmetrowe cygaro i wypic duzo amaretto, a tym samym zapewnic sobie lekki bol glowy i oddech, ktory mozna zagryzac kiszonym ogorkiem.
Jestem zszokowana tym, co zobaczylam dzis na rynku.
Otoz centrum miasta zostalo opanowane przez grupy turystow i uczniow, dzierzacych w dloniach plik fotokopii z planem miasta i pytaniami, zdjeciami i Bog wie czym jeszcze, zmowili sie czy jak? Wszyscy biegali przejeci, wypytujac tubylcow i wypelniajac zawziecie powyzsze bumagi.

Poza tym pomnik nam nowy wystawili naprzeciw biblioteki – pomnik wielkiego zuka nadzianego na jeszcze wieksza igle.
Jak znajde jakies zdjecie to wstawie, bo to naprawde niezly okaz.

Uo Jezu

2 komentarzy

Jak juz sie umowimy z takimi znajomymi na wieczor z grami i drobna zakaska, to robi sie z tego pokazna kolacja, po ktorej uciekamy damska czescia w miasto (i o dziwo nawet sie dzieje :)

W oczach belgozy jestem Zla Matka przez duze Z, pijaczka i podla zona, a moj Chlop to ofiara mojego modliszkowego charakteru i zatyrany ojciec, nianczacy po godzinach swego pierworodnego syna.

O. Tak u nas jest.

Poza tym bylam wreszcie na silowni.
Nie wiem czy moja rana szarpana sie nie rozpeknie po zapodanych brzuszkach, ale mam straszna potrzebe pozbycia sie tego Jelly-belly (you know…).

No dobrze. Zdradze jeszcze ze do karmienia nocnego zapodaje sobie opowiadania Neila Gaimana, tego od „Koraliny”, po przeczytaniu ktorej guziki nigdy nie sa juz takie same (zgodnie z przewidywaniami pewnego recenzenta). Jak przeczytacie to zrozumiecie dlaczego bezoki pies – pluszak, prezent od jakiejs ciotki wywolal we mnie zimny dreszcz.

Szybko!

3 komentarzy

Zanim komputer sie zbuntuje, dodaje notke.

Bo tak naprawde to nie synus i jego zachcianki kieruja moim zyciem wirtualnym, tylko jakis chochlik w o-jakze-wspanialym pc, co to nie pozwala mi sie logowac i takie tam inne…

Sezon salsowy rozpoczety, niedzielny wieczor zakonczony bardzo szybko, zaraz po tym jak stalam sie (na srodku parkietu) jedyna kandydatka do zwyciestwa w konkursie mokrego podkoszulka (tja…)

20 min pozniej okazalo sie, ze moj potomek darl sie w domu przez 4 godz. uprzyjemniajac wieczor pilnujacej go kolezance – jeszcze mnie nie znienawidzila jak psa, ale nie wiem czy nie przesunela decyzji o macierzynstwie o kolejny rok.

Poza tym chyba zabiore sie za pisanie ksiazki „Wszystko co chcialybyscie wiedziec o ciazy i zaraz po niej, a o co boicie sie zapytac” (ze znany tytul, no i?), bo zapewniam, ze beda was – przyszle Matki Polki i Obcokrajowe – spotykaly takie niespodzianki, o ktorych zaden podrecznik nie wspomina.

Rozdzial 1: Ktore z ciemnych piw najlepiej poprawia laktacje.

Badania w toku. (Obecnie testuje Grimbergen’a)

60 na 22

2 komentarzy

…oto stosunek gosci doroslych do dzieci na sobotnim baby-drinku.
Tja, sajgon byl niezly, harmider i goralskie piosenki, a Mlodziak popisal sie przespawszy cala impreze, ignorujac uwieszone nad wozkiem ciotki i znajome krolika.
Moge juz salsowac i uprawiac sporty (tak, ten na „S” tez ;)
Dziekuje panie doktorze.

W niedziele bylysmy z A. w miescie, Nianiek pilnowal dziecka.
Na produkcje mleka dobre jest podobno ciemne piwo – pije wiec Leffe bruin.

Ciiiii…

10 komentarzy

Oli spi, wiec korzystam z okazji zeby wrocic do wirtualnego swiata.

Ludzie, niech mi ktos powie, ze nie jestem niewolnica pieluch i smoczkow – zaczynam watpic – czy naprawde istnieje czas miedzy karmieniami???

No, prosze, skad ja znam ten dzwiek? Czyzby to moje dziecko plakalo?

Kupilismy dzis czapke-pilotke, tak, chce zeby moj syn zostal czolgista albo czwartym pancernym i psem.
Ubieranie dziecka to tak troche jak ubieranie lalki – odjazd po prostu.
Dzis widzialam rowniez sztruksowa kurteczke. Szkoda ze kosztowala €105. Jezeli zaczne kupowac dzieciece ciuszki za takie pieniadze – prosze mnie zastrzelic.

W dodatku w weekend przychodza ogladac Mlodego. Wszyscy przychodza, a bedzie ich 80 osob i 26 dzieci.
Taaa… bo my bardzo popularni jestesmy i lubiani.
Nie wiem gdzie ja ich pomieszcze z tymi ich potomkami, co to na pewno mi wszystko poniszcza i pobija.

BOSZ.

(Poza tym wszystko po staremu, w czwartek ide hulac. HURRA!)


  • RSS